Mönchengladbach

Mönchengladbach

Położone 30 km na zachód od Dusseldorfu MÓNCHENGLADBACH było – podobnie jak Bonn – niewielkim, prowincjonalnym miasteczkiem, które w szybkim tempie nabrało znaczenia po drugiej wojnie światowej. Tradycyjnie związanemu z włókiennictwem i produkcją maszyn ośrodkowi przypadła nowa rola, może nie całkiem godna pozazdroszczenia. Monchengladbach zyskało status bazy operacyjnej NATO na Europę Północną i Środkową oraz głównej kwatery Brytyjskiej Armii Renu. Z tejże przyczyny na zachód od centrum powstało nowe przedmieście Rheindahlen, będące prawdziwą Małą Brytanią. Rzecz jasna, wszechwładnie królował tu angielski: co więcej, bary, sklepy, autobusy, nawet użytkowana niemiecka w’aluta przesiąkły bez reszty duchem starej Anglii, jako że mieszkańcy kolonii robili, co mogli, by zapomnieć, żc znajdują się na niemieckiej ziemi. Widać było zatem boiska do krykieta i do gry w rugby, kościoły anglikańskie i prezbiteriańskie, pojawiali się skauci. Głównej ulicy nadano nazwę Queens Avemte, lecz boczne uliczki obdarzone były częściej imionami drzew, niż zasłużonych pizywódców politycznych. Po wycofaniu się wojsk rosyjskich z terenów byłej NRD, dłuższe istnienie brytyjskiej bazy na trenie Niemiec straciło rację bytu. W roku 1995 odbyło się oficjalne pożegnanie żołnierzy wracających na ojczystą wyspę. Reihndahlen stopniowo pustoszeje i zmienia swój charakter, opuszczone domy zajmują czasowo azylanci i przesiedleńcy.

Monchengladbach z pewnością nic znajduje się na początku listy miejsc wartych odwiedzenia. Jeśli jednak z jakichś powodów znajdziesz się w tych stronach, dobrze wiedzieć, że są tutaj rzeczy godne uwagi. Jedną z nich jest najbardziej ekstrawagancka spośród publicznych galerii sztuki w Niemczech, Museum Abteiberg (wt.-nd. 10.0018.00: 3 DM), mieszczące się w supernowoczesnym budynku w samym sercu staromiejskiej dzielniey. Gmach galerii, którego budowę rozpoczęło w 1982 r., miał być zgodnie z wcześniejszą o dziesięć lat koncepcją, wybitnym dziełem architektury współczesnej. Realizację projektu powierzono architektowi i plastykowi w jednej osobie – Hansowi Holleinowi (obrazy jego autorstwa znajdują się w galerii). Gromadząc dzieła do swej kolekcji, muzeum unikało zakupu prac najbardziej znanycli artystów dwudziestowiecznych, wszelkimi silami lansując awangardę. Stworzono bogaty zbiór obrazujący twórczość Josepha Beuysa- jego sława zaczęła się właśnie od wysławy w Mönchengladbach. Należne miejsce zajmują także Lucio Fontami. Gildio Paohni, Cy Twombly, Richard Sella. Sigmar Polkę, Marcel Broodlhaers i Arman Femandcz. Zwolennicy obrazoburczego i eksperymentalnego odłamu sztuki nowoczesnej powinni bezwzględnie tu wstąpić, pozostali, o bardziej umiarkowanych gustach, niech lepiej trzymają się z daleka.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>