Kościół św. Rajnolda i Kościół Najświętszej Marii Panny | Turystyka amatorska: Niemcy (niemieckie biura podróży), E pfron Częstochowa

Kościół św. Rajnolda i Kościół Najświętszej Marii Panny

UlicaOstenhellweg, przecinając Hansaslrasse, wiedzie dalej na rozległy plac, nad którym góruje bryła kościoła św. Rajnolda (St. Rcinoldkirchc: pn.-pt, 10,00-12.30 i 14.00 – 18.00, sb. 10.00-13.00). Ukamienowany za wiarę w Kolonii patron świątyni jest zarazem patronem Dortmundu – trumna świętego sama ponoć miała się toczyć aż do miasta ostatecznego spoczynku męczennika. Wspaniały drewniany posąg z XIV w., przedstawiający św. Rajnolda jako młodego rycerza, stoi u wejścia do prezbiterium, druga figura naprzeciw niego jest wyraźnie późniejsza i przedstawia bogato odzianego cesarza, wedle wszelkiego prawdopodobieństwa Karola Wielkiego. Chór, niestety, jest ogrodzony, toteż wyposażenie podziwiać można jedynie z odległości.

Naprzeciwko znajduje się kościół Najświętszej Marii Panny (Marienkirche), najstarsza ze świątyń Dortmundu z romańską- w dużej części – nawą(wt.-pt. 10.00-12.00 i 14.00-16.00, sb. !0.00-13.00). Przechowywane są tutaj dwa arcydzieła gotyckiego malarstwa stanowiące najcenniejsze skarby miasta. Tryptyk umieszczony w głównym ołtarzu pochodzi z około 1420 r„ jego twórcą był obyw atel Dortmundu, Conrad von Soest, autor obrazów silniej bodaj przemawiających do serca niż dzieła jakiegokolwiek innego malarza Niemiec, Tablice tryptyku: Narodzenie Chrystusa, Zaśnięcie Marii i Pokłon Trzech Króli wykonane zostały w niezwykle wdzięcznym i delikatnym „miękkim stylu” (zob. „Malarstwo i grafika” w Kontekstach). Urodzie obrazów nie zaszkodziło nawet przycięcie ich do rozmiarów barokowego ołtarza. Wewnętrzne skrzydła – Zwiastowanie i Koronacja Najświętszej Marii Panny bardzo już wyblakły, dlatego też pozostają stale przysłonięte. Osoba sprawująca opiekę nad ołtarzem może jednak pokazać obrazy zainteresowanym. Umieszczony w nawie Ołtarz Berswordta, tryptyk przedstawiający Ukrzyżowanie, jest o 25 lat starszy niż dzieło mistrza von Soest, lecz przetrwał w dużo lepszej formie: jego nazwa wywodzi się od imienia fundatora. Warto objerzeć także późnogotyckie stalle o mato bogobojnych zdobieniach – widać tu m.in. mężczyznę opróżniającego dzban piwa, co zresztą w Dortmundzie nie powinno nikogo dziwić…

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>