Turystyka amatorska: Niemcy (niemieckie biura podróży), E pfron Częstochowa

Recklinghausen

Północna CZĘŚĆ Zagłębia Rultry, obejmująca tereny zabudowane na pograniczu otwartych przestrzeni Miinstcrlandu, znana jest jako okręg Recklinghausen. Nazwa pochodzi do głównego miastu tego regionu. Niewielkie w porównaniu z aglomercjami południa RECKLINGHAUSEN czyni wszystko, by zachować własną tożsamość. Założone jeszcze przez Karola Wielkiego jako siedziba królewska należało w średniowieczu do Ligi Hanzeatyckiej, w mieście przeważali kowale i handlarze suknem. Zachowane zabytki nie odznaczają się niczym szczególnym, lecz pozwalają odetchnąć atmosferą przeszłości, nieco zdała od standardowych, współczesnych tworów. Z całą pewnością poczucie ciągłości historycznej jest tu silniejsze niż gdziekolwiek indziej w Zagłębiu Ruiny.

czytaj więcej

WESTFALIA

Nazwa Westfalia (Westfalen) wywodzi się od jednego z trzech głównych plemion saksońskich: we wczesnym średniowieczu terminu tego używano dla określaniu całej Saksonii na zachód od rzeki Wezery. Mimo długiego istnienia w postaci odrębnej krainy geograficznej. Westfalia nigdy nie była samodzielną jednostką administracyjną, a jej granice ulegały częstym i poważnym zmianom. Krótkotrwałe Królestwo Westfalii, ustanowione przez Napoleona dla jego brata, Hieronima, składało się w większości z terytoriów dzisiejszej Hesji. Z kolei obecny podział polityczny kraju spowodował włączenie części historycznej prowincji w obręb granic Dolnej Saksonii. Oprócz grupy miast w Zagłębiu Ruhry tradycyjnie uważanych za westfalskie: Dortmundu, Recklinghausen, Gclsenkrichen, Hagen i Bochum, w skład krainy zalicza się trzy wyraźnie odmienne rejony: żyzną równinę Münsterland na północy, wiejski Sauerland i Siegerland na południu oraz obniżenie terenu na wschodzie ograniczone szerokim pasmem Lasu Teu- tnburskiego. Ostatni z nich obejmuje jedno z najmniejszych dawnych państewek Rzeszy Niemieckiej – księstwo Lippe. Dwa największe miasta – Bielefeld i Munster, różnią się całkowicie od siebie: pierwsze to ośrodek przemysłowy, o mieszczańskim obliczu drugiego decyduje klasa średnia. Paderborn, podobnie jak Münster, jest ważnym ośrodkiem episkopalnym. Wiele miast w tym regionie, które głęboko zapadają w pamięć, jak choćby Soest, Lemgo i Höxter, odznacza się średnią wielkością.

czytaj więcej

Zons i okolice

ZONS, miasteczko o nad wyraz oryginalnej przeszłości, zwane także Feste Zons z racji sprawowania niegdyś funkcji warownej placówki celnej, leży 25 km od Kolonii w dól Renu. Obecnie wchodzi w skład okręgu miejskiego Dormagen, mało interesującego ośrodka przemysłowego. Zons znajduje się ok. 3 km na wschód od dworca kolejowego w Dormagen, z którym łączą je regularne linie autobusowe.

czytaj więcej

Minden i okolice cz. III

Ritterstrasse, spośród których pięć zaadaptowano na Muzeum Minden (wl.-pt. 10.00 – 13.00 i 14.30-17.00, sb. 14.30-17.00, rui. 11.00-18.00: bezpł.). Na dwóch dziedzińcach wystawiono fragmenty rzeźb stanowiących niegdyś dekorację budynków: zobaczyć trzeba przede wszystkim urzekającą Historii: Santsona. Na górze, obok przeciętnej wystawy folklorystycznej, mieści się sala poświęcona bitwie pod Minden, która byfa punktem zwrotnym podczas wojny siedmioletniej. Wówczas to po raz pierwszy w dziejach piechota angielska zaatakowała francuską kawalerię, odnosząc wielkie zwycięstwo: po prawdzie ów śmiały manewr był jedynie następstwem błędnego zrozumienia rozkazów.

czytaj więcej

Bielefeld

Ok. 35 km na pótnoc od Paderborn, w bezpośredniej bliskości wąskiego pasa środkowego LasuTeutoburskiego, który wcina się w obszar zurbanizowany, leży BIELEFELD. Kojarzy się mocno z miastami Zagłębia Ruhry, tak z powodu podobnej historii, jak i wyglądu, jestponadlo centrum gospodarczym wschodniej Westfalii. Założonew XIII w. przez hrabiów Ravensberg, Bielefeld rozkwitło pod koniec średniowiecza dzięki handlowi płótnem. W XIX w. wzrost znaczenia tradycyjnego przemysłu tekstylnego oraz uruchomienie produkcji gałęzi pokrewnych przyczyniły się do błyskawicznego rozwoju nowoczesnego ośrodka. Pomocną rolę odegrał przy tym fakt, iż pobliskie Minden, o dużo korzystniejszym położeniu geograficznym, zostało obarczone utrzymaniem garnizonu wojskowego.

czytaj więcej

Münster

Głównym miastem północnej Westfalii jest MÜNSTER, była stolica regionu, jedno z najbardziej zróżnicowanych i urokliwych miast położonych na płaskiej Nizinie Westfalskiej, która obejmuje południowe krańce rozleglej Niziny Północnoniemieckiej. Münster posiada bogatą spuściznę architektoniczną, można tu odnaleźć przykłady wszy- stkich stylów od romanizmu do baroku. Przemysł ulokował sit: na peryferiach, zaś centrum pełne jest modnych sklepów. Münsterski uniwersytet jest trzecim pod względem wielkości w Niemczech, czego konsekwencją jest opanowanie miasta przez rowery. W historii dominujący wpływ na Münster miał kościół. Nazwa miasta (niem. A/tr/iiier- kościót klasztorny) wywodzi się od misjonarskiego klasztoru św. Liudgera, wyświęconego na biskupa w 805 r, w ramach polityki Karola Wielkiego, która miała na celu nawrócenie plemion saskich na chrześcijaństwo. Pominąwszy krótki okres 1534-35, kiedy miasto przejęła fanatyczna sekta anabaptystów, Münster pozostawał wiemy kościołowi rzymskokatolickiemu. Działo się tak nawet w okresie Trzeciej Rzeszy: ówczesny biskup Münsteru – Clemens August von Galen, był jednym z najodważniejszych przeciwników reż.imu. W 1936 r. zorganizował on powszechną rewoltę przeciwko edyk- towi, na mocy którego ze szkół miały być usunięte krzyże. Błahe na pozór wydarzenie zyskało rangę jednego z nielicznych wypadków, kiedy naziści byli zmuszeni ustąpić wobec krajowej opozycji. Postawa mieszkańców Münsteru okazała się jednak bez znaczenia dla wojsk alianckich, które zbombardowały bezlitośnie miasto podczas wojny. Szeroko propagowany program odbudowy przywrócił mu szczęśliwie dawną urodę.

czytaj więcej

Rynek w Paderborn

Katedra od południa wychodzi na rozelgły rynek, wokoło którego wznoszą się wysokie, barokowe domy i romańska świątynia Gaukirche. Na ich tle ołowiano-szklany pałac, w którym pomieszczono kilka sklepów, kawiarnię i Muzeum Diecezjalne (Diözesanmuseum: wl.-nd. 10.00-18.00: 4 DM), na dodatek przysłaniający częściowo wspaniały widok katedry, wywiera mocne wrażenie. Projektodawcą modernistycznego zuchwalstwa był nie kto inny jak sam Gottfried Böhm (krótko po realizacji tego projektu, poproszono go o opracowanie nowej wersji Pałacu Ottona). Rozwiązanie wnętrza szklanej konstrukcji, pnącej się wzwyż stromymi kondygnacjami, przemyślano bardzo starannie, by zapewnić sakralnej kolekcji odpowiednio majestatyczne tlo. W piwnicach ulokowany jest Skarl)iec(Schatzkammer), kryjący najcenniejsze przedmioty, czyli dwie inkrustowane gablotki na relikwiarze, sporządzone specjalnie dla katedry i Abdinghofu ok. 1100 r. oraz, dla kontrastu, barokowy relikwiarz i popiersie patrona Paderbornu, św. Liboriusza. Obok starych dzwonów katedry zachęcająco położono młotki, można zatem skorzystać z proponowanej zabawy… Większość eksponatów wystawionych na górze nie przedstawia szczególnej wartości, chociaż widnieje tu także arcydzieło – !mad Madonna, pełna dostojeństwa drewniana figura z połowy XI w., nazwana tak od nazwiska biskupa ofiarodawcy.

czytaj więcej

Bary i rozrywka w Bonn

AktueE, Gerhard-von-Are-Sir. 8. Miejsce często odwiedzane przez dziennikarzy, która to giupa zawodowa jesl licznie reprezentowana w Bonn. Ulu Ula. Borłieimer Str. 20. Krzykliwy (stosownie do nazwy?) wystrój, ulubione miejsce spotkań punków. Brnuhaus Bónnsch Sterntorbi ücke 4. Poleca jasne piwo oraz smaczne posiłki.

czytaj więcej

Inne dzielnice Kolonii – kontynuacja

Spod Hahnentor, wspomnianego wyżej fragmentu staromiejskich obwarowali, Aachener Strasse wiedzie prostą linią na zachodnie przedmieścia. Tuż za obwodnicą, biegnie Universitätstrassc, prowadząca do Muzeum Sztuki Wsehodnioazjatyckiej (Musem für Ostasiaiische Kunst: pierwszy piątek miesiąca 10.00-20.00: 5 DM), poświęconego sztuce Chin, Japonii i Korei. Jest to kolejne z kolońskieh muzeów ulokowane w specjalnie zaprojektowanym, nowoczesnym gmachu z tradycyjnym ogrodem japońskim. Twórcą koncepcji jest japoński architekt. Ekspozycja została uporządkowana tematycznie. Zwiedzanie ułatwiają foldery (w jęz. angielskim) z informacjami na lemat każdego eksponatu.

czytaj więcej

Wschodnia część Kolonii – kontynuacja

Droga w kierunku południowym wiedzie obok spalonego kościoła Stary św, Alban (All St. Albanj, którego ruiny umyślnie pozostawiono jako pomnik – świadectwo wojennej tragedii. Z kolei wypadnie minąć gotycki budynek zgromadzeń publicznych Gürzenich, znany szeroko dzięki urządzanym lu balom karnawałowym, a następnie samotną wieżę – wszystko co pozostało z kościoła Mały św. Marcin (Klein St. Martin). Tuż za nim wznosi się kościół Najświętszej Marii Panny na Kapitolu (St. Maria im Kapitol). Z zewnątrz nie wygląda zbyt korzystnie, gdyż zbudowany został w ascetycznym, pozbawionym zdobień stylu. Nowoczesne budynki, stanowiące jego otoczenie, nie tworzą harmonijnego połączenia z surową bryłą świątyni. Wnętrze odznacza się jednak swoistym majestatem. Wokół naw prowadzi trasa procesji. Warto przyjrzeć się równie starym jak kościół, bo pochodzącym z XI w., drewnianym drzwiom, jednemu z najcenniejszych dzieł sztuki tego rodzaju. W powściągliwy, lecz zdradzający głębokie uczucie sposób, przedstawiono na nich Narodzenie Chrystusa, scenę Nauczania oraz Mękę Pańską. Dzięki ostatnim pracom konserwatorskim na pierwotne miejsce wróciła misternie zdobiona renesansowa tęcza. Zwiedzić można także przestronną kryptę i krużganki, nader oryginalnie dołączone do fasady, jedyne, jakie ocalały w Kolonii,

czytaj więcej